Słodkie życie sportowca – kilka słów o cukrach

Węglowodany (cukry) znamy przede wszystkim, jako substraty energetyczne, dające mięśniom siłę i wytrzymałość podczas wytężonej pracy. Magazynowane w formie glikogenu, w komórkach mięśniowych, pozostają najcenniejszym źródłem energii a także wzbogacają muskulaturę w pełność i krągłość kształtów oraz dodatkowe wymiary w bicepsie kulturysty.

To właśnie, przede wszystkim glukozamina, sama, względnie, nieznacznie zmodyfikowana, tworzy najwięcej połączeń cukrowo - białkowych (glikoprotein i proteoglikanów~, budujących niemal wszystkie, bierne elementy aparatu ruchu. Bierne, czyli niepobudliwe - nie utworzone z komórek mięśniowych - kości, chrząstki, powięzi, ścięgna, wiązadła, maź stawowa i stawy.

Kiedy brakuje glukozaminy, organizm traci zdolności lokomocyjne. Pojawiają się przeciążenia, zwyrodnienia i zrzeszotnienie. Ból i sztywność stawów oraz ból i łamliwość kości ograniczają zdolności ruchowe i odbierają starszym osobom, spontaniczną potrzebę ruchu. U sportowców, w podobnej sytuacji, znacząco wzrasta podatność na kontuzje, bo wtedy bierne elementy aparatu ruchu tracą swoją, stalową wytrzymałość a tym samym odporność, na systematyczne przeciążenia i napór wielkich ciężarów.

Natura przemyślnie zaprogramowała zegar życia. Populacje komórkowe, budujące Nasze ciało są w zasadzie nieśmiertelne, poza jedną, tą, głównie zajmującą się właśnie przetwarzaniem surowców. Ona to, po każdej, kolejnej próbie regeneracji, traci zdolność regeneracji i po pewnym czasie już się nie odnawia. Kiedy komórek ubywa, brakuje ważnych życiowo substancji, w tym oczywiście glukozaminy.

Po prostu, kiedy organizm pracuje ze zwielokrotnioną intensywnością, potrzebuje więcej glukozaminy do regeneracji i rozbudowy biernych elementów aparatu ruchu, niż zdolny jest samodzielnie wytworzyć z glukozy i glutaminy Dopiero niedawno medycyna odkryta, jak walczyć z takim zjawiskiem - zapobiegać przeciążeniom wysiłkowym i schorzeniom aparatu ruchu - przyspieszać regenerację oraz przywracać sprawność i młodość. Na przełomie lat dokonała mentalnego zwrotu. Długo, bowiem hołdowała wcześniej opisanemu stereotypowi, że organizm poradzi sobie z wytworzeniem wszystkiego, czego potrzebuje, jeżeli tylko dostarczymy mu trzech składników podstawowych, kilku witamin i kilkunastu minerałów. Wymienione składniki uznawała za niezbędne, wszystkie inne za niepotrzebne

Glukozamina jest absolutnie nieodzowna kulturystom i sportowcom ze wszystkich dyscyplin szybkościowo-sitowych. Szczególnie kulturystyka, której celem samym w sobie jest rozwój muskulatury, prowadzi do paradoksalnych sytuacji w morfologii tkanek aparatu ruchu.

Morfologią aparatu ruchu rządzą prawa mechaniki, w czym nie ma nic dziwnego, bo aparat ruchu to przecież urządzenie mechaniczne. Zasady te uczą, że mechanizm napędowy nie może mieć mocy, przekraczającej wytrzymałość układu jezdnego. Gdyby było inaczej, podczas jazdy samochodem odpadły by koła. W aparacie ruchu rolę mechanizmu napędowego spełniają jego elementy pobudliwe - tkanka mięśniowa - pęczki komórek mięśniowych, zaś układu jezdnego - elementy bierne tkanka łączna - śródmięsne, omięsne, namięsne (powięzi, ścięgna, wiązadła, kości i stawy. Gdyby było inaczej, podczas ciężkiego treningu wszystko rwałoby się, jak stare kalesony.

Dzisiaj myślimy już inaczej. Jeżeli brakuje któregoś ze składników, z pozoru niepotrzebnych, bo organizm nie radzi sobie z jego wytwarzaniem, to traktujemy go tak, jak składnik niezbędny uzupełniamy go za pomocą odpowiednich odżywek

Zobacz również